sobota, 1 lutego 2014

Catrice – Camouflage Cream - korektor



Nazwa: 


Catrice – Camouflage Cream


Opis producenta:


Całkowicie kryjący korektor.


Opakowanie:


Czarne, błyszczące opakowanie z przezroczystym wieczkiem. Korektor mam ok. 2 miesiące, noszę w torebce i nic się samo nie odkręca. Opakowanie jest trwałe i moim zdaniem wygląda dość elegancko (ach ta ponadczasowa czerń!)




Pojemność – 3g


O kamuflażu Catrice pierwszy raz usłyszałam, kiedy szukałam trwałego korektora na wszelkiego typu niespodzianki, które u mnie pojawiają się rzadko, ale za to są czerwone, bolące i widoczne z daleka. Uwielbiam swój podkład, ale nie jest mocno kryjący i z takimi diodami nie dawał sobie rady. 


Pierwszą przeszkodą była dostępność produktu. Teoretycznie możemy go znaleźć wszędzie, gdzie swoją szafę ma Catrice (Hebe, Natura). Teoretycznie. 


Minęły mniej więcej dwa tygodnie, w czasie których wchodziłam do drogerii za każdym razem, kiedy koło niej przechodziłam, zanim go kupiłam. Nie wiem, czy to ze względu na jego popularność na yt, ale zawsze był wykupiony. A nawet jeśli był, to nie było mojego koloru. Mam odcień 010 Ivory, czyli najjaśniejszy.

W tym czasie zdążyłam zaopatrzyć się w korektor Inglot, ale jego odcień pasuje raczej do letniej odsłony mojej jasnej skóry. Na zimę zdecydowanie się nie nadaje.


Kiedy już udało mi się dostać kamuflaż z Catrice, spodobało mi się kilka jego właściwości. Jest kremowy i gęsty, przez co dobrze kryje i nieźle się rozprowadza. Dobrze stapia się ze skórą. Jego trwałość jest bez zarzutu, niestety tylko wtedy, gdy nie dotykamy twarzy.


Podsumowując polecam, szczególnie za cenę ok. 12 zł. Jest zdecydowanie godny wypróbowania. Nie jestem jednak pewna, czy sprawdziłby się jako korektor pod oczy, ponieważ nie stosuję go na te partie twarzy. Myślę, że mógłby być zbyt ciężki.


Ocena: 7 / 10


A może miałyście ten korektor? Jak się u Was sprawdza?

Do następnego razu!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz